Kompozytor nie zamierza toczyć w mediach dyskusji na temat rozstania z managerką Katarzyną Kanclerz. Dlatego wypowiedź o tym, że rozpoczęcie pracy z Kanclerz było jego największym błędem, jest niezwykle wymowna.
Każdy popełnia błędy, Rubik też. Jego największym, było to, że w ogóle rozpoczął pracę z Katarzyną Kanclerz. Przyczyny zerwania współpracy były...ważne. Nie każdy umie przyznać się do błądzenia. Na szczęście kompozytor potrafi.
Na pytanie o multimilionowe honorarium, za kompozytorskie dzieło, o którym rozpisywały się plotkarskie media, Rubik rozmarzonym tonem odpowiada, że ,,fajnie by było”. Jednak chwilę później stanowczo rozwiewa wątpliwości mówiąc, że ,,to bzdura”.
