Specjalnie dla Was pozdrowienia od Anny Popek. Przy okazji dziennikarka stworzyła całkiem zgrabny neologizm: portalowcy. Jak Wam się podoba?
Nam Pani Popek zdecydowanie przypadła do gustu. Nieczęsto mamy do czynienia z tak otwartą i bezpośrednią gwiazdą, która bez ,,owijania w bawełnę” mówi o botoxie, bolesnym upadku na twarz w show ,,Gwiazdy tańczą na lodzie” czy o pogryzieniu przez psa.
Tak trzymać! Tylko na demantujemy.pl dowiecie się prawdy, zapewnia Anna Popek.