O tym, jak Kinga Rusin traktuje swoich współpracowników słyszeliśmy już wiele. To naprawdopodobniej przez nią Marcin Meller zrezygnował ze współprowadzenia "Dzień Dobry TVN". Niektórym uczestnikom You Can Dance również nie podoba się jej zachwanie i chęć wylansowania się w programie. Czy to profesjaonalizm czy może jednak Kinga Rusin nie szanuje ludzi?
"Kinga Rusin ma w pracy opinię profesjonalistki - zdaniem życzliwych. I wrednej jędzy - zdaniem reszty. Jeśli coś jej się nie podoba, to raczej nie tłumi uczuć w sobie. Tym jak traktuje ludzi umacnia swój wizerunek Cruelli De Mon ze 101 Dalmatyńczyków. Niedawno w czasie sesji zdjęciowej do jednego z magazynów zrobiła awanturę, bo... krzesło, na którym miała pozować, było za zimne. To nie wszystko. Jak donosi Na żywo, w czasie przygotowań do nagrania programu prowadzonego przez Kingę, oberwało się makijażystce za to, że miała zbyt zimne palce" - relacjonuje jej zachowanie pudelek.pl
Podobno w każdej plotce jest ziarnko prawdy. Oceńcie sami ile prawdy zawiera ta nformacja!
