Gosia Andrzejewicz była już nie raz podmiotem ostrej krytyki. Tym razem zarzuty dotyczą jej repertuaru - mowa jest tutaj o piosence Uratuj mnie, która ma być rzekomo plagiatem utworu zespołu Tokio Hotel.
„Zabawne. Nigdy nie podejrzewalibyśmy o plagiat akurat jej. Wyobrażacie sobie, żeby Gosia Andrzejewicz nie umiała sama napisać swoich tekstów? Lansik.pl zwrócił uwagę na zaskakujące podobieństwo między jej "hitem" Uratuj mnie, a utworem Rette mich Tokio Hotel. Oj, Pearline, psychofani Billa ci tego nie wybaczą...”- czytamy na pudelku
Zamieszczamy fragmenty obu utworów, żebyście sami mogli porównac i ocenić czy to prawda:
* Tokio Hotel "Rette mich":
Po raz pierwszy jestem sam w naszej kryjówce.
Jeszcze widzę nasze imiona na ścianie.
I znowu je ścieram.
Chciałem z tobą wszystko powtórzyć.
Dlaczego zwiałaś? Wróć - weź mnie ze sobą.
Chodź i ratuj mnie - spalam się od wewnątrz.
Chodź i ratuj mnie - nie poradzę sobie bez ciebie.
Chodź i ratuj mnie - ratuj mnie - ratuj mnie.
* Gosia Andrzejewicz "Uratuj mnie":
Po raz pierwszy sam w naszej kryjówce.
Jeszcze widzę nasze imiona na ścianach.
I ścieram je. Chciałem ci wszystko powiedzieć.
Dlaczego odeszłaś?
Wróć i weź mnie ze sobą...
Chodź i ratuj mnie - ja spalam się od wewnątrz.
Chodź i ratuj mnie - nie wytrzymam tego bez ciebie.
Chodź i ratuj mnie - ratuj mnie - ratuj mnie.
A Wy jak sądzicie? Gosia skopiowała utwór zespołu Tokio Hotel? Czekamy na wasze opinie! Głosujcie!
